Najnowszy singiel The End pochodzi z albumu The Orchid Days. Do bitu L'Orange swój tekst dograł pochodzący z NYC Billy Woods. W efekcie owej kolaboracji powstał bardzo klimatyczny numer z jeszcze bardziej klimatycznym klipem. Choć kawałek trwa zaledwie nieco ponad 2 minuty to kołysze jak najlepsze boom bap'owe produkcje. Jeśli nie przekonał Cię The End, daj mu drugą szansę i sprawdź kawałek Alone, w którym gościnnie występuje raper Blu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rap. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rap. Pokaż wszystkie posty
środa, 2 kwietnia 2014
To ma pływać, to ma głową kiwać
W ostatnim czasie śledzę to co dzieje się w rapie trochę z doskoku więc siłą rzeczy sprawdzam świeże release'y dość wybiórczo. Do części wartościowej muzyki udaje mi się prędzej czy później dotrzeć za sprawą blogów, które są na bieżąco z tematem. Niemniej jednak lubię to uczucie kiedy samemu udaje mi się dokopać do kawałka, który sprawia, że już od pierwszych sekund zaczynam kiwać głową w rytm bitu. Ostatnim takim odkryciem jest doskonały muzyk i producent L'Orange. Ten pochodzący z Północnej Karoliny artysta ma wszystko to za co cenię rapowych producentów; jest wszechstronny, sampluje na potęgę ze starych jazzowych i soulowych płyt, a jego brzmienie ma ten charakterystyczny dla brzmienia lat 90-tych "brud". Jeśli miałbym porównać jego muzykę do twórczości któregoś z wyjadaczy zachodniej sceny to myślę, że najbliżej jest mu do RZA (którego również bardzo sobie cenię).
Najnowszy singiel The End pochodzi z albumu The Orchid Days. Do bitu L'Orange swój tekst dograł pochodzący z NYC Billy Woods. W efekcie owej kolaboracji powstał bardzo klimatyczny numer z jeszcze bardziej klimatycznym klipem. Choć kawałek trwa zaledwie nieco ponad 2 minuty to kołysze jak najlepsze boom bap'owe produkcje. Jeśli nie przekonał Cię The End, daj mu drugą szansę i sprawdź kawałek Alone, w którym gościnnie występuje raper Blu.
Najnowszy singiel The End pochodzi z albumu The Orchid Days. Do bitu L'Orange swój tekst dograł pochodzący z NYC Billy Woods. W efekcie owej kolaboracji powstał bardzo klimatyczny numer z jeszcze bardziej klimatycznym klipem. Choć kawałek trwa zaledwie nieco ponad 2 minuty to kołysze jak najlepsze boom bap'owe produkcje. Jeśli nie przekonał Cię The End, daj mu drugą szansę i sprawdź kawałek Alone, w którym gościnnie występuje raper Blu.
wtorek, 17 grudnia 2013
Pop music for the unpopular
Moim pierwszym muzycznym skojarzeniem kiedy myślę o Memphis jest postać Elvisa. Dzisiaj jednak nie o nim. Cities Aviv to eklektyczny raper/producent pochodzący właśnie z tego położonego w środkowej części Stanów Zjednoczonych miasta. Fani rapu miejsce to zapewne kojarzą z zagłębiem crunk'owego brzmienia. Cities Aviv jest stosunkowo młodym artystą, outsiderem na rapowej scenie swojego rodzinnego Memphis. Jego muzyka to cięte brzmienie oparte na samplach połączone z elementami eksperymentalnej elektroniki. Jeśli chodzi o flow artysty to jest ono zbliżone do sposobu w jaki swoje teksty rymują RZA czy Lupe Fiasco. Swoją przygodę z muzyką rozpoczynał jako wokalista hardcorowej kapeli Copwatch. Tłumaczy to mocniejsze rock'owe elementy pojawiające się gdzieniegdzie w jego produkcjach. Poniżej znajdziecie dwa numery, które nieco przybliżą Wam twórczość Cities Aviv. Polecam sprawdzić również inne kawałki artysty - świeżość gwarantowana.
czwartek, 31 października 2013
Straszaki
Jako, że pewnie część z Was wybywa dzisiejszego wieczoru gdzieś na imprezy. Polecam dwa kawałki, które mogą urozmaicić Wam imprezową playlistę. Oba numery słucham z lekkim dreszczykiem więc myślę, że dobrze trafiają w klimat dzisiejszego "święta".
Pierwszy numer to remix dobrze znanego motywu muzycznego z filmu Ghostbusters. Kill Paris, producent z LA, zaproponował fajnie elektryzujący glitch. Naprawdę solidny numer.
Drugi kawałek to post-apokaliptyczna, cyberpunkowa wizja trzech artystów Doctora P, Adama F oraz Method Man'a. Swoją drogą jest to bardzo ciekawa kolaboracja. Numer niesie ze sobą potężny ładunek energii. Adam Relf, który odpowiedzialny jest za ilustracje, od pierwszych sekund trafił do mnie swoją "kreską". Myślę, że klip ucieszy oko niejednego fana Marvel'owskich komiksów. Polecam również zajrzeć do portfolio artysty: http://www.adamrelf.com
Pierwszy numer to remix dobrze znanego motywu muzycznego z filmu Ghostbusters. Kill Paris, producent z LA, zaproponował fajnie elektryzujący glitch. Naprawdę solidny numer.
Drugi kawałek to post-apokaliptyczna, cyberpunkowa wizja trzech artystów Doctora P, Adama F oraz Method Man'a. Swoją drogą jest to bardzo ciekawa kolaboracja. Numer niesie ze sobą potężny ładunek energii. Adam Relf, który odpowiedzialny jest za ilustracje, od pierwszych sekund trafił do mnie swoją "kreską". Myślę, że klip ucieszy oko niejednego fana Marvel'owskich komiksów. Polecam również zajrzeć do portfolio artysty: http://www.adamrelf.com
Subskrybuj:
Posty (Atom)