poniedziałek, 24 marca 2014

Iran jakiego nie znasz

Zmagam się właśnie z silnym bólem głowy i niewiele muzyki jestem w stanie przyswoić w takim stanie. Na szczęście jest kilku artystów, których muzyka doskonale nadaje się do słuchania nawet w stanie znacznego osłabienia. Bez wątpienia Hiatus jest jednym z nich. Polecam sprawdzić nowy klip do kawałka Iran Air, którego autorem jest sam Hiatus. Bardzo nostalgiczne video nawiązuje do irańskich korzeni artysty. Twarze osób pojawiających się w klipie jednoznacznie wskazują na tęsknotę za ich rodzimym krajem. Pierwszy album Hiatusa zatytułowany Ghost Notes przepełniony jest oryginalnymi samplami wyciętymi ze starych irańskich nagrań. Na jego drugim albumie również ich nie zabrakło. Nie będę ukrywał, że jest to jeden z moich faworytów jeśli chodzi o współczesny bass music.


Bonus: Skateistan to gratka dla fanów deskorolki. Zobacz jak robią to dzieciaki w Afganistanie. Jest to akcja pod patronatem marki Diesel, do której muzykę napisał również Hiatus. Enjoy!

czwartek, 20 marca 2014

Eternal optimist

Tytuł posta mógłby sugerować, że napiszę co nieco o twórczości High Contrast'a. Zapewne napiszę, lecz innym razem. Tytuł utworu pewnie zrazi kilka osób przez skojarzenie z popularnym radiowym hitem. Zachęcam jednak by zostać ze mną do końca. Artysta, którego dotyczy ten post zdecydowanie zasługuje by poświęcić mu nieco uwagi.
Czy imię Tomas Barfod brzmi znajomo? Mam nadzieję, że jeszcze nie i już za moment zdecydujesz się kliknąć play by móc posłuchać po raz pierwszy kawałka Happy. Pochodzący z Danii producent z chęcią zabierze Cię w 4-minutową podróż przez krainę głębokiego house'owego brzmienia. Emocjonalny klimat numeru to również zasługo doskonałego wokalu Eddiego Chacon (1/2 soulowego duo Charles & Eddi). Choć Happy nie jest wypełnione po brzegi pozytywną energią i ma w sobie ładunek smutku, powtarzane w refrenie I'm gonna be happy niesie przesłanie optymizmu. W lutym tego roku Tomas Barfod wypuścił całkiem nieźle przyjęte Pulsing EP. Happy to drugi singiel z tego albumu.
Jeśli zdarzyło Ci się tańczyć do ulubionego kawałka, gdy nikogo nie ma w domu, sprawdź jaki efekt może dać odpowiednia gra świateł. Be happy!

sobota, 15 marca 2014

MSP prezentuje 300 MIX

Licznik na fanpage'u pokazuje, że profil MSP wspiera już ponad 300 osób. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko podziękować wszystkim odwiedzającym bloga tym oto skromnym 30-minutowym mixem. Miłego słuchania!

Jako, że jest Was trzystu pokusiłem się o nawiązanie do filmu Zacka Snydera i Noama Murro.


MSP presents 300 MIX by Maciek Furia Jarzębski on Mixcloud


Download: LINK

Tracklista:
1. The Glitch Mob - Warrior Concerto
2. Thriftworks - Greenie Beanies
3. Misanthrop - Amboss
4. Major Lazer - Get Free (What So Not remix)
5. Terracotta Blue - The Monastery
6. The Glitch Mob - Palace Of The Innocents
7. Phantogram - When I'm Small
8. Phantogram - Fall In Love
9. Blue Sky Black Death - Swords From Driftwood
10. Kanye West - Black Skinhead (Flying Lotus remix)
11. Shapeshifter - Monarch (Opiuo remix)
12. Hugo - Fall
13. Moderat - Bad Kingdom
14. Thriftworks - Out Tongue

środa, 12 marca 2014

Well-dressed R&B

RnB zdecydowanie nie jest gatunkiem, którego na bieżąco poszukuję i słucham. Niemniej jednak bardzo cenię sobie dopracowany wokalnie rhythm and blues. Kiedy mam ochotę nakarmić uszy porcją sensualnych dźwięków, moja świadomość top of mind natychmiast przywołuje ksywkę How To Dress Well aka Tom Krell. Artysta ten dobrze wie jak zrobić właściwy użytek ze swojego doskonałego głosu. Jego muzyka do głębi porusza zmysły i sprawia, że pragniesz by utwór się nie kończył. Poznałem go w 2011 roku kiedy trafiłem na świetny cover kawałka I Wish, oryginalnie nagrany przez jeden z najlepszych głosów R&B ubiegłej dekady. HTDW udostępnił właśnie swój najnowszy singiel zatytułowany Words I Don't Remember. Jak zwykle górna półka. Polecam sprawdzić również wyżej wspomniany cover R. Kelly'ego.



niedziela, 9 marca 2014

Hugo who?

Zapewne znacie Woodkida i jego magiczny album The Golden Age. Jeśli daliście zabrać się magnetycznemu, pełnemu emocji wokalowi Yoann'a, moja dzisiejsza propozycja powinna się Wam spodobać. Hugo to pochodzący ze Szwajcarii producent i wokalista, który właśnie wydał swoje debiutanckie EP. Tym co sprawiło, że zatrzymałem się na dłużej przy tym materiale jest wokal artysty, który do złudzenia przypomina wcześniej wspomnianego już Woodkida. Podobieństwo jest tak duże, że zacząłem zastanawiać się czy nie jest to jakiś poboczny projekt Francuza. Tym bardziej, że tytuł EP: I am not Hugo oraz komentarz samego artysty dają do myślenia. Na profilu Soundcloud Hugo czytamy:

I am not Hugo. We all are. Hugo is the reflection of the desired present. The person you want to be. The inner self that is too scared to come to the surface. The utopia society says doesn’t exist. We come together through music, through fashion and through the magical world of art. Hugo’s goal is to offer a shelter of individuality, rebellion and freedom. Hugo’s purpose is to achieve a blank unity where every being can be themselves and live a positive, inspiring and fulfilling life. I am not Hugo. We all are.

Bez względu na to czy jest to kolejny projekt Woodkid'a czy też zupełnie odrębny materiał enigmatycznego artysty o zbliżonym wokalu, warto sprawdzić to krótkie EP. Konkretna próbka wokalnego kunsztu. Czekam na więcej.

środa, 5 marca 2014

Zastrzyk energii #3

Kolejny post z cyklu Zastrzyk energii. Zdaje się, że po raz pierwszy w tym roku. Zmęczony organizm wysyła konsekwentnie sygnały do mózgu z komunikatem: |█▒▒▒▒▒▒▒▒▒| low battery? Jeśli też masz niedobór energii zapraszam do sprawdzenia:

SPF 5000 to pochodzące z Bostonu trio tworzące energetyczny soulful dance. Kawałek Make Love To Me to doskonała propozycja na poprawienie sobie nieco nastroju i podładowanie baterii. W brzmieniu bandu wyraźnie czuć wpływy takich gatunków jak 70s funk, disco, house czy electro. Frontmenka Amy Douglas zaskakuje bardzo mocnym wokalem, nieco zbliżonym do popularnej w ostatnim czasie Elli Eyre. Myślę, że numer ten równie dobrze może pełnić funkcję porannego alarmu :)


Drugi numer oryginalnie został wyprodukowany przez londyńskiego producenta tworzącego jako Fryars. Jednak kawałek ten przyciągnał moją uwagę dopiero w momencie, gdy na warsztat wziął go mój osobisty idol Mike Skinner. Remix Cool Like Me dzięki nieco cięższemu brzmieniu i dynamicznym syntezatorom daje całkiem niezłego energetycznego kopa. Mike'owi najwidoczniej nie wystarczył sam fakt, że zrobił świetny banger, postanowił wyreżyserować również swoją alternatywną wersję klipu. Video zostało nakręcone podczas London Fashion Week i jest swoistą refleksją nt. próżności tzw. fashion victims. Enjoy!

niedziela, 2 marca 2014

Organiczne brzmienie wciąż w cenie

Choć w ostatnim czasie odbiłem trochę od organicznej muzyki na rzecz elektroniki, wciąż zdarza mi się wracać w poszukiwaniu kawałków do złotej ery funku i soulu. Piszę o tym dlatego, że spotkałem ostatnio w klubie znajomego, który wie co to dobry funkowy groove i obraca się właśnie w tej organicznej sferze muzyki. Rozmawialiśmy o płytach, o tych szczególnie ważnych w naszych kolekcjach, tych, które wywróciły nasze spojrzenie na muzykę do góry nogami. Tak się składa, że obaj podchodzimy do brzmienia lat 70tych i 80tych z olbrzymim sentymentem i w znacznym stopniu ukształtowało ono nasz gust muzyczny. Gdyby ktoś przysłuchiwał się naszej rozmowie z boku pewnie mógłby odnieść wrażenie, że wszytko co najlepsze w muzyce już było, a to co jest teraz w niczym nie dorównuje ponadczasowym produkcjom z wytwórni takich jak Motown czy Stax. Chwila, chwila. Czy w takim razie muzyka oparta na klasycznych instrumentach faktycznie odchodzi w zapomnienie? Nic bardziej mylnego. Wciąż tu jest i ma się bardzo dobrze. Poniżej znajdziecie kilka dowodów świadczących o tym, że nie rzucam słów na wiatr. Straight outta AD 2014.

Give life back to music!