poniedziałek, 1 lutego 2016

DILLACIOUS EP

Move Back to pierwszy singiel promujący DILLACIOUS EP, którego autorem jest toruński producent MIQU.
Premiera całego materiału zaplanowana została na 2 lutego 2016.
EP promuje toruński J Dilla Tribute, który odbędzie się 9 lutego w Klubie NRD.
Na albumie znajdziecie przekrój różnych bitów stworzonych przez kilku wyjątkowych producentów, którzy w ten sposób zdecydowali się upamiętnić odejście producenta legendy z Detroit.

Move Back is the first promo single from the upcoming DILLACIOUS EP. The beat was produced by MIQU.
The full album is going to be released on February 2nd, 2016.
It's also a promo of the forthcoming We Love Beats' tribute to J Dilla (February, 9th, NRD Club, Torun, Poland). EP contains the selection of beats produced by some exceptional producers who decided to commemorate the passing of Detroit legend in this special way.


niedziela, 10 stycznia 2016

LA DANSE MIX trilogy

Miał być jeden, a wyszły trzy. Od dziś możecie słuchać całej serii La Danse na mojej chmurce. Jak do tej pory dwie części mixu bardzo przyzwoicie sprawdziły się w warunkach klubowych, choć podobno w domu też całkiem nieźle się ich słucha. Ciekawy jestem jak przyjmiecie Vol. 3. Poniżej znajdziecie wszystkie linki. Tracklisty zamieściłem w opisach mixów. Przyjemnego odbioru!


LA DANSE MIX VOL. 3



LA DANSE MIX VOL. 2



LA DANSE MIX VOL. 1

niedziela, 3 stycznia 2016

2015 RECAP


Praktycznie wszystkie serwisy spinają się żeby przed końcem roku zdążyć z podsumowaniem. Dla odmiany, tegoroczne podsumowanie przygotowałem bez pośpiechu, pozwalając sobie na chwilę refleksji. W zeszłym roku zmagałem się z niełatwym wyborem 10 utworów. Rok 2015 był chyba jeszcze bardziej owocny jeśli chodzi o świeżość i nowe twarze na muzycznej scenie. Kawałki, które wybrałem (tym razem jest ich 20) dla niektórych mogą wydawać się dość oczywiste, choć liczę, że może znajdziecie tu kilka rzeczy, które jakimś cudem umknęły Wam w bezkresach nowości, które wychodziły przez ostatnie 12 miesięcy. Nie ma co rozwodzić się nad doborem utworów, zdecydowanie lepiej przeznaczyć ten czas na przesłuchanie muzycznych perełek ubiegłego roku.


Życzę Wam żebyście w Nowym Roku wyszli ze strefy, którą dobrze znacie i odkrywali nowe, nieznane rzeczy, które tylko czekają żeby kliknąć play. Tak więc nastawiamy uszu na to co dopiero nadejdzie. Wierzę, że będzie tego cała masa.
Miłego słuchania!

1. TĀLĀ & Sylas - Praise


2. Haje - Fable


3. Mura Masa - Love For That feat. Shura


4. Petricha - Fading


5. STORMZY - Know Me From


6. Hudson Mohawke - Ryderz


7. Keys N Krates - Save Me (feat Katy B)


8. Florence + The Machine - What Kind Of Man (Nicolas Jaar Remix)


9. 2X2A - About U


10. Tunji Ige - For Us


11. RYSY - Ego feat. Justyna Święs (Sonar Soul Remix)


12. Kroki - Eyes


13. Daye Jack - "Hands Up" ft. Killer Mike


14. Aminé - La Danse


15. Jamie xx - I Know There's Gonna Be (Good Times) ft. Young Thug, Popcaan


16. ANDERSON .PAAK - Luh You


17. The Internet - Girl ft. KAYTRANADA


18. Brenmar - Hula Hoop feat. UNiiQU3


19. Ibrahim Maalouf - Red & Black Light (20syl Remix)


20. Breakout - Kiedy byłem małym chłopcem (Miód w uszach edit)

wtorek, 24 marca 2015

Muzyka solarna

Nie wiem czy znacie pochodzący ze Szwajcarii projekt Ruck P, bo Boulevard 95 to jeden z pobocznych projektów chłopaków grających naprawdę przyjemną muzykę. W każdym wydaniu stawiają na jakość i dopracowane brzmienie. Gatunki i terminy określające muzykę wyrastają jak grzyby po deszczu. A gdyby tak posegregować muzykę używając kryterium pogody? Muzyka deszczowa, burzowa, mglista... albo solarna. Czyli taka, której dobrze słucha się, gdy słońce przyjemnie ogrzewa twarz promieniami.
Skierujcie twarze w stronę słońca i kliknijcie play.
Działa?



wtorek, 30 grudnia 2014

2014 RECAP

Podobnie jak w zeszłym roku, pokuszę się o małe podsumowanie, a właściwie selekcję 10 kawałków, które w jakiś sposób wyróżniały się na tle ogromu muzyki, której słuchałem przez ten rok. Nie twierdzę, że jest to muzyczny crème de la crème, ale na swój sposób każdy z tych utworów zrobił na mnie niemałe wrażenie. W zestawieniu znajdziecie produkcje, które świetnie sprawdzały się w warunkach klubowych, podczas podróży autem czy też wieczorów ze słuchawkami. Stopniowanie ich wg kryterium fajności nie ma sensu więc pozwoliłem sobie na ułożenie ich w kolejności alfabetycznej.
Miłego słuchania i niech kolejny rok przyniesie Nam jak najwięcej muzycznych ciarek.


1. Akouo - Last Time


2. Aquilo - I Gave It All (Part 1/2) & Aquilo - Losing You (Part 2/2)



3. Caribou - Can't Do Without You


4. Cid Rim - Animus Anima


5. FKA twigs - Two Weeks


6. George Maple - Talk Talk


7. Ka-meal - Jebać cytrynówke, wóda lepsza


8. SARH - Urquinaona


9. Sonar Soul - Let's dance (Żyto remix)


10. Spinache - Ty Tak Jak Ja


czwartek, 27 listopada 2014

Rzecz o ładnych mellowdiach

W moich muzycznych zbiorach znaczną część stanowią kawałki charakteryzujące się przyjemnym i przyjaznym w odbiorze brzmieniem. Nie mylić z łatwym czy popowym. Tom i Ben pochodzą z the Lake District w UK i tworzą właśnie taką muzykę. Muzykę pełną emocji i uczuć, która sprawia, że czujesz ciarki na całym ciele. AQUILO to projekt, który połączył ich pasję do nagrywania pięknych utworów. I Gave It All (Part 1/2) to singiel pochodzący z ich drugiego EP zatytułowanego Human. Pierwszy singiel z tego materiału wyprodukował dla chłopaków sam SOHN. I Gave It All to niesamowicie magnetyzujący kawałek, który został dopełniony naprawdę udanym klipem. Duet zdecydował się podzielić go na dwie części. Pierwsza z nich opowiada historię trójki nastolatków zamieszkujących malownicze okolice hrabstwa Kent. Na kontynuację musimy jeszcze chwilę poczekać. Póki co polecam zatopić się w łagodnych dźwiękach tej niesamowitej kompozycji.


Jeśli jesteśmy już przy ładnych melodiach, zachęcam do sprawdzenia mojego mixu, który tydzień temu ukazał się pod szyldem We Love Beats. Pod linkiem zamieszczam pełną listę wykorzystanych kawałków.


Tracklista:
Alicks & Subsets - Cry
n u a g e s - Wait
Break. - Darkness ft. Nade
Spooky Black x Bobby Raps - Alone
Blue Sky Black Death - IV ft. JMSN
Until The Ribbon Breaks - Romeo
JMSN - Alone (Kastle remix)
Kasbo - Something Sad
OBESØN - Alone
Kwabs - Perfect Ruin (Szatt remix)
Anna Kendrick - Cups (Jellosea remix)
Szatt - Quietude
Melodiesinfonie - Sunshine Is Gone
Flume - Left Alone ft. Chet Faker
Croup - Singularity
Frequent - Flavor Stacks
Emancipator - With Rainy Eyes
Sarh - Urquinaona
Stumbleine - Capulet
Gallant - Jupiter Grayscale

czwartek, 23 października 2014

3 w 1

Będzie to post zbiorczy, ponieważ nareszcie przysiadłem żeby coś napisać i okazało się, że mam w zanadrzu nie jeden, a trzy kawałki. Każdy z nich jest wyjątkowy i zdecydowanie zasługuje żeby się nim podzielić. Joka powiedziałby "lepiej jak jest więcej".

"I'm born with this mighty sin" to motyw przewodni kawałka Paradise Awaits, za którym stoi amerykański fantom ZHU. Na jego profilu nie ma nic poza oświadczeniem: "Music is Faceless. Let my music tell my story.". Choć artysta pozostaje w ukryciu, nie ukrywa jednak swojej twórczości. Po raz pierwszy natrafiłem na jego twórczość za sprawą coveru/remixu/blendu..., nazwij to jak chcesz, kilku topowych kawałków Outkast. Doskonała robota. W przypadku jego autorskiego Paradise Awaits jest równie dobrze, albo i nawet lepiej. Efekt dodatkowo wzmacnia bardzo oryginalny klip. Must see.

ZHU - Paradise Awaits (Official Video) from ZHU on Vimeo.


Luka to 23-letni producent, który doskonale odnajduje się w konwencji future beats. Na swoim koncie ma już występy z takimi personami jak SOHN, The Acid czy Chet Faker. Cult to kawałek otwierający nowe wydawnictwo artysty. The Nest EP właśnie trafiło do sprzedaży i muszę przyznać, że jest to bardzo spójny i przyjemny materiał. Myślę, że nieprędko opuści moją playlistę.


Na deser zostawiłem sobie artystkę, której soulowy wokal jest jednym z ciekawszych jakie słyszałem od czasu kiedy namiętnie słuchałem Kylie Auldist. Snoh Aalegra to szwedzka wokalistka ze sporym potencjałem. Utwór Bad Things promuje jej debiutanckie EP, którego produkcją zajął się sam No I.D., autor takich hitów jak I Used to Love H.E.R., D.O.A. czy Holy Grail. Bardzo miło zaskoczyła mnie gościnna 16-tka Commona, który od lat jest jednym z moich ulubionych MCs. Jest to rzecz, przy której głowa sama się kiwa. Artystka udostępniła go na swojej chmurce do pobrania za free. Enjoy!





piątek, 17 października 2014

Herstory

Yuuki to bardzo fajna propozycja dla tych którzy poszukują przyjemnie kołyszącego elektronicznego groove'u. Band udało mi się odkryć dzięki Markowi Pędziwiatrowi (Night Marks Electric Trio), doskonałemu muzykowi, który współtworzy 4-osobową ekipę Yuuki. Pozostałe persony to: Yuuki czyli Kasia Wypchło (magnetyzujący wokal), Adam Kabaciński (bass, klawisze, razem z Markiem w Night Marks Electric Trio), Bartek "Mr Shuffle" Niebielecki (perkusja). Jak widać jest to produkt polski. Bardzo cieszy mnie, że tak oryginalne i tak dalekie od mainstreamu brzmienie powstaje również w naszym kraju. Yuuki to jakość, jakość i jeszcze raz jakość. Zachęcam do sprawdzenia poniższych linków. Zostałem całkowicie zabrany już po pierwszym przesłuchaniu.


środa, 24 września 2014

audio-wizualna uczta z SARH

Moje poszukiwania muzyczne często koncentrują się wokół szeroko pojętej francuskiej elektroniki. Tamtejsza scena nie przestaje mnie zaskakiwać. Za każdym razem, gdy widzę logo wytwórni Ed Banger moje serce zaczyna bić nieco szybciej. SARH to projekt, który tworzy dwóch zupełnie różnych artystów, reprezentant labelu Ed Banger oraz ekipy Birdy Nam Nam DJ Pone i wokalista rockowego bandu Stuck in the Sound Jose Reis Fontao. Zazwyczaj takie kolaboracje prowadzą do powstania ciekawych hybryd gatunków. W tym przypadku wynik wspólnej pracy artystów dał dość zaskakujący efekt. Nie jest to ani żaden modny trap, ani też nic z pogranicza rocka, lecz bardzo subtelny electro pop. Muszę przyznać, że bardzo podoba mi się to nowe oblicze DJa Pone, którego jak do tej pory miałem okazję poznać jako doskonałego turntablistę i czterokrotnego mistrza francuskiej edycji zawodów DMC.
Pierwszy album Sarh swoją premierę miał w czerwcu tego roku nakładem Believe Rec. Duet właśnie wypuścił najnowszy klip, który został zrealizowany do kawałka URQUINAONA. Wygląda na to, że artyści postawili sobie za cel stworzenie klipów, które będą charakteryzowały się filmowym klimatem i cieszyły oko świetnie nakręconymi obrazkami. Polecam sprawdzić najnowsze dzieło Sarh. W klipie zobaczyć można dość charakterystyczną postać starszego pana z siwą brodą, który zdaje się pojawił się w zeszłorocznym, zimowym lookbooku marki Bytom.

środa, 17 września 2014

letni recap

Jest tu kto??

W okresie letnim moja aktywność na blogu znacznie spadła, a właściwie w ogóle jej nie było. Ku mojemu zaskoczeniu statystyki odwiedzin pokazują, że pomimo braku nowych postów ktoś tu jeszcze zagląda. Właściwie kilka razy zabierałem się za napisanie krótkiego wpisu z nowym znaleziskiem, jednak kiedy przychodziło do selekcji muzyki, trudno było mi się na coś zdecydować. To nie jest tak, że muzyka się skończyła i nic mnie już nie zaskakuje. Wręcz przeciwnie, docieram do całej masy bardzo świeżych dźwięków. Czasem myślę, że może być ich aż za dużo. Jako, że ostatnie miesiące obfitowały w przeróżne ciekawe i inspirujące inicjatywy/przedsięwzięcia związane z muzyką, pozwolę sobie na krótkie podsumowanie tego co już za mną i tego co jeszcze przede mną w najbliższej przyszłości.

Idąc chronologicznie, powinienem zacząć od promomixu, do którego nagrania zostałem zaproszony przez artystę tworzącego jako FLU. Po przesłuchaniu materiału, który przesłał Maciek, byłem pewien, że chcę to zrobić. Flu & B. nagrali materiał w klasycznym duecie producent / MC i na tym właściwie kończy się jego "klasyczność". Fewture Is Here to 10 bardzo spójnych (Bartek chapeau bas za to brzmienie!) i oryginalnych kawałków, które niewątpliwie wymykają się rapowym schematom. Przemyślane teksty i bardzo głębokie beaty to najmocniejsze atuty tego albumu. Z niecierpliwością czekam na pierwszy koncert chłopaków!
Koniecznie sprawdźcie promo i pierwszy singiel z Fewture Is Here.



Kolejną dość dużą rzeczą jest połączenie sił z toruńską ekipą organizującą imprezy pod szyldem WE LOVE BEATS.
Patryk i Maciek to goście z prawdziwą pasją do muzyki. Selekcja jaką proponują chłopaki to absolutny crème de la crème nu-beatowego grania. Choć nasze gusta muzyczne są bardzo zbieżne, każdy z nas ma swoje odrębne inspiracje, co daje bardzo fajny efekt grając B2B.
Wspólnie celujemy w duże rzeczy. Przed nami dwie edycje WLB. Już 10 października toruński Klub NRD odwiedzą: Spinache, Spisek Jednego, Mike Panda oraz ka-meal x OLFVN z live actem. Na kolejną edycję, swoje sety powoli szykuje już ekipa U Know Me Rec.
Poniżej linki do wydarzeń na FB. Stay tuned, jak to mawiają ;)

10 października @Klub NRD: WE LOVE BEATS : SPINACHE | SPISEK JEDNEGO | MIKE PANDA | ka-meal x OLFVN live act

21 listopada @Klub NRD: WE LOVE BEATS : U Know Me Rec.


Jako promo i niejako tribute dla dotychczasowej działalności We Love Beats, postanowiłem zrobić ścianę, która będzie witać wszystkich podróżujących PKP do i z Torunia.



Wielkimi krokami zbliża się jeszcze jedna bardzo fajna impreza. Już w najbliższą sobotę (20 września) będę miał przyjemność mixować muzykę dla zaprzyjaźnionej ekipy z toruńskiego Exea Smart Space podczas pierwszej z cyklu imprez #TRNon the Party. Impreza odbędzie się w bardzo klimatycznej miejscówce: Loft 79.
Parkiet rozgrzewać będą: Dj Seli, Dj Stereo:typ, DJ Furia i DJ Greek.

Poniżej info od samych organizatorów:

#chill #music #food #startups

Kimkolwiek jesteś, oderwij się od komputera i wpadnij 20 września do Loft79. Odpalamy #TRNon The Party - imprezę dla wszystkich, którzy robią internety i chcą się poznać.

Będą z nami startupowcy, programiści, graficy, designerzy. Poznasz też freelancerów, ludzi prowadzących własne biznesy oraz tych, co na etacie. Łączy nas miasto, w którym żyjemy i branże, w których działamy. Zintegrujmy się - wpadnij przybić piątkę i poznać fajnych ludzi!

O co chodzi z #TRNon? To hashtag, którego używamy, by oznaczać i promować toruńskie branżowe eventy: od startupów przez design po marketing i blogosferę. Używaj go, a więcej osób dowie się o tym, co dzieje się w naszym mieście. Promujemy i nakręcamy ciekawe wydarzenia i projekty.

A 20 września wpadaj na #TRNon The Party. Komputer zostaw w domu - szykujemy parę niespodzianek, które zajmą Ci czas. Ciekawi ludzie, niezwykła atmosfera i świetna muza, to wszystko na pierwszej tego typu imprezie #TRNon The Party.

Aby wziąć udział w wydarzeniu wystarczy zarejestrować się na stronie => trnon.pl

Nie byłbym sobą gdybym nie podzielił się jakimś świeżym znaleziskiem. Być może nie mieliście jeszcze przyjemności sprawdzić najnowszego singla od australijskiej artystki George Maple. Od kilku dni kawałek Talk Talk nieprzerwanie okupuje moją playlistę. Gorąco polecam!









wtorek, 22 lipca 2014

Straight outta Paris

Pardon my ignorance, ale jestem świeżo po pierwszym przesłuchaniu sporej części materiału paryskiego duetu Scratch Massive. Muszę przyznać, że twórczość Maud Geffray i Sébastiena Chenut zrobiła na mnie niesamowite wrażenie. Po przesłuchaniu kilku kawałków odniosłem wrażenie, że ich autorzy z natury mają dość mroczne i melancholijne osobowości. Specyficzny, momentami niepokojący klimat jaki tworzą za pomocą muzyki i doskonale dopasowanego obrazu, bez reszty wciągnął mnie w sam środek elektronicznego "koktajlu", którego recepturę zna tylko Scratch Massive. Jeśli lubisz hybrydy elektronicznych brzmień i nieco głębsze i mroczne klimaty, w dyskografii duetu znajdziesz dużo wybornego materiału, który zajmie Cię na dłuższą chwilę. A może nawet kilka chwil. Warto również zwrócić uwagę na obrazy, które w parze z muzyką, tworzą w wielu przypadkach nierozłączną całość. Bon apetit!










piątek, 11 lipca 2014

You wannabe

Linden Jay to utalentowany londyński producent, który z pewnością prędzej czy później trafi do szerszego grona miłośników subtelnych elektronicznych brzmień. Póki co konsekwentnie realizuje swoje muzyczne pasje, nie tylko jako producent, ale również jako inżynier dźwięku oraz perkusista. Bębnić zaczął w wieku 10 lat i tak mu zostało. Nowy kawałek Be Like you ma ten elektroniczny sznyt, który sprawia, że ma się ochotę do niego wracać. Soulowy wokal Sama Franka (znanego ze współpracy z takimi artystami jak Skream czy Magnetic Man) idealnie dopełnia głębokie brzmienie utworu. Podsumowując, mamy tu właściwych ludzi na właściwych miejscach. Poproszę więcej :)

piątek, 4 lipca 2014

Ghetto love

Temper Temple = duet doskonały. Producent Kwazar i wokalistka Kasia Malenda oboje wiedzą czego chcą i konsekwentnie po to idą. Po bardzo udanym albumie Love Strong (LP do pobrania za free tu) powracają z nowym, bardzo energetyzującym singlem Love in the Ghetto. Muzyka na światowym poziomie made in Polska. Jak sami piszą, "w muzycznej świątyni temperamentu doszli do równowagi pomiędzy tym co żywiołowe i kojące, tajemnicze i bezpośrednie, sensualne i parkietowe". Warto śledzić poczynania naszych rodaków, ponieważ z kawałka na kawałek zaskakują coraz bardziej. Najnowszy singiel duetu już trafił na moją codzienną playlistę. Jak u Was?

czwartek, 26 czerwca 2014

Uwierz w dobrą muzykę

Dzięki takim artystom jak francuski kwartet Bloum zdecydowanie można spoglądać z nadzieją w przyszłość. Kolaboracja dwóch duetów: Paula i Leo(muzyka) oraz Marie i Glena(wizualizacja) tworzy magiczną kompozycję dźwięku i obrazu. Muszę przyznać, że mam słabość do francuskiej elektroniki. Wynika to jednak z faktu, że jest tam odpowiednia jakość, której oczekuję od muzyki. Twórczość Bloum to głębokie brzmienia, klimatem nieco zbliżone do kawałków Nicolasa Jarr czy Four Tet, połączone z dość charakterystycznymi dźwiękami syntezatorów, które można odnaleźć również u Kavinsky'ego, idące w parze z bardzo wyraźnym rytmem. Gdy dodamy do tego doskonałą oprawę wizualną, powstanie nam kawałek niemal idealny. Wszystkie te rzeczy znajdziecie w najnowszym singlu zatytułowanym Faith. Równolegle z singlem pojawił się bardzo dobry remix francuskiego adepta elektroniki tworzącego jako Worakls. Oba linki znajdziecie poniżej. Zachęcam również do sprawdzenia profilu Bandcamp artystów, na którym znajdziecie kilka starszych produkcji z możliwością pobrania za free.


środa, 4 czerwca 2014

Słuchaj i rób co chcesz

Nile Rodgers, legendarny gitarzysta supergrupy Chic, to postać, którą każdy powinien przynajmniej kojarzyć. Pod koniec zeszłego roku Nile w końcu zdecydował się na ruch, na który czekała spora rzesza fanów charakterystycznego brzmienia Chic. Jeden z muzycznych serwisów użył określenia a massive come back i nie sposób się z nim nie zgodzić. Na dniach do sprzedaży trafić ma kilka bardzo zacnych house'owych remixów kawałka Do What You Wanna Do, których produkcją zajęli się Moonboots, MK, Chocolate Puma oraz SilverSix. Najbardziej przypadł mi do gustu remix ostatniego z wymienionych producentów. Silver Six doskonale połączył funkowy groove oryginału z tym co najlepsze w bass housie. Polecam sprawdzić również pozostałe remixy. Enjoy!



piątek, 23 maja 2014

Tło w kolorze downtempo

Chwilowo jestem na etapie oczekiwania na moment kiedy w moim kalendarzu nareszcie zagoszczą upragnione wolne popołudnia. Jest co robić, ale nie zapominam o diggingu. W planach są też kolejne imprezy więc nie ma co składać broni.
Jeśli szukasz muzyki, która sprawdzi się jako tło do pracy/odpoczynku, sprawdź poniższe linki.

Tło #1
Belle - Sunset in Paris (YEWREV Remix)


Tło #2
Sarh - U and I


Tło #3
Anna Kendrick - Cups (Jellosea Remix)


Już wkrótce będę miał przyjemność zagrać set na imprezie:
WE LOVE BEATS // 07.06.2014 // @NRD, Toruń
Link do wydarzenia FB

piątek, 16 maja 2014

duet x 2 = kwartet?

SomethingALaMode i DWNTWN to dwa świetne duety tworzące w klimatach electro / synth pop. Tak się składa, że całkiem niedawno połączyli siły, czego efektem jest bardzo dobry kawałek On my mind. Paryskich specjalistów od smyczków z SALM poznałem w 2009 roku, kiedy to wydali swój debiutancki krążek Something A La Mode. Dzięki eksperymentom łączącym brzmienie klasycznych instrumentów smyczkowych z elektroniką, jak na tamten czas, był to dość świeży materiał. Duet DWNTWN poznałem przy okazji nowego materiału SALM. Nie jest to może mój klimat, ale muszę przyznać, że w kategorii synth popu robią dobrą robotę. On my mind to nie tylko porcja miłych dla ucha dźwięków, to również doskonały klip stworzony przez studio Les Gentils Garçons. Autorzy zadbali o świetne animacje oraz kolory jak z najlepszego anime. Klip absolutnie porwał mnie w przepiękną 3-minutową podróż.


On my mind doczekało się również kilku ciekawych remixów. Mój faworyt: Jean Tonique

wtorek, 6 maja 2014

Nee-ohm-za

Tytuł posta to wskazówka jak wymówić imię artystki, która dziś gości w moich głośnikach. Njomza to pochodzącą z Chicago, 18-letnia artystka, która całkiem niedawno podpisała kontrakt z prowadzonym przez Mac Miller'a labelem REMember Music. Kawałek, którym do mnie trafiła jest ciekawą mieszanką reggae, soulu oraz RnB. Za doskonałe brzmienie Explore You odpowiedzialny jest chicagowski kolektyw producencki THEMpeople. Klip do kawałka utrzymany jest w hippisowskiej konwencji epoki flower power. Elementem, który na pewno ucieszy fanów karaoke są wyświetlane synchronicznie z muzyką słowa utworu. Enjoy!



poniedziałek, 28 kwietnia 2014

I love girls girls girls...

...girls, I do adore - nucił Jigga na cześć kobiet na The Blueprint. Pozwólcie, że i ja złożę swój mały hołd na cześć kobiet. Przeszukując przeróżne serwisy czy też blogi, znajduję sporo świetnych i magnetyzujących głosów, które sprawiają, że mam ochotę zacząć nucić wspomniany na początku posta hit. Oczywistym faktem jest, że rosnąca liczba obdarzonych ciekawym głosem kobiet może, a wręcz powinna się podobać.

Tak się składa, że odpowiedni nastrój dzisiejszego wieczoru zawdzięczam dwóm paniom. O jednej z nich miałem okazję pisać już kilka miesięcy wstecz. Naomi Pilgrim, bo o niej tu mowa, udostępniła właśnie odsłuch nowego kawałka zatytułowanego House Of Dreams. Jeśli mieliście okazję skosztować No Gun, myślę, że nowy utwór Naomi zapewni Wam porcję równie miłych doznań.


Druga wokalistka nie miała jeszcze okazji gościć ze swoją twórczością na łamach MSP. W związku z tym, że kilka dni temu w serwisie soundcloud pojawił się remix kawałka Art Of Persuasion, pomyślałem, że jest to dobry moment by przedstawić Wam jego autorkę - Alinę Baraz. Wokalistka z Cleveland małymi krokami zdobywa serca kolejnych słuchaczy. Muszę przyznać, że dość szybko udało się jej zdobyć również moje. Polecam szczególnie jej nieco bardziej SouLOVE produkcje.

środa, 23 kwietnia 2014

Freedom is not defined by safety

The Grifters nie jest projektem muzycznym, nie jest nawet projektem okołomuzycznym. Co więc kryje się za tą enigmatyczną nazwą? Z tego co udało mi się zorientować jest to grupa ludzi tworząca brand odzieżowy skierowany do osób ceniących sobie wolność i niezależność. Kolekcja SPRING / SUMMER 2014 zawiera wiele symboli odwołujących się do bardzo bliskiej memu sercu sztuki ulic i kolejowych jardów - graffiti. Istotnym elementem jest to, że marka ta tworzona jest przez ludzi będący częścią tego środowiska. Jak sami piszą: The ski mask and the bolt cutters take a big part of the adventures and are symbolic for the lifestyle that The Grifters™ represents. That’s why we have used them both as a base of our new line.
Jest jednak również wątek muzyczny związany z powyższym projektem. Doskonały paryski DJ i producent Pone w ramach promocji projektu przygotował numer, który świetnie oddaje tzw. brand essence i wskazuje na inspiracje The Grifters. Producent stworzył bardzo klimatyczny electro house'owy kawałek, który idealnie współgra z obrazem. Motto kawałka brzmi: Erratic Impulses. Oryginalne video to zasługa Cockney'a, paryskiego artysty zajmującego się tatuażem oraz graffiti. Polecam odwiedzenie www projektu, gdzie znajdziecie aktualny lookbook, link do sklepu, a także nieco informacji na temat samego projektu oraz towarzyszącej mu ideologii.



FREEDOM IS NOT DEFINED BY SAFETY

FREEDOM IS NOT DEFINED BY SAFETY - THE GRIFTERS™ from The Grifters on Vimeo.